Wielebnemu Pastorowi próba odpowiedzi


@reopag XXI ma być miejscem rozmowy o Bogu, wierze i religii. 

W związku z tym chciałbym porozmawiać z wielebnym pastorem Pawłem Bartosikiem o Jego wpisie zatytułowanym "Protestanci i Dzień Wszystkich Świętych".

Początkowo miałem wszystko napisać w komentarzu, ale to trochę za dużo.

Jednocześnie zaznaczam, że odniosę się tylko do niektórych fragmentów, wybranych przez siebie.

A więc....

1. Tytuł

Wydaje mi się, że tytuł jest nieco mylący. Moim zdaniem niezwykle trudno wyznaczyć zakres pojęcia "prostestanci". W Katolicyźmie jest prosto - Katolikiem jest ten, kto należy do Kościoła Katolickiego (różnych obrządków). Ale kto to jest Protestant? Jakie kryteria należy spełnić? Czy do bycia Protestantem wystarczy, że ja się za niego będę uważał? Czy Anglikanin to też Protestant? A członek Kościoła Episkopalnego?

O kim, w zwiazku z tym, jest mowa we wpisie?

2. Czym protestanckie spojrzenie na temat życia po śmierci różni się od katolickiego?

a) Ja o podejściu "protestanckim" nie będę pisał - na tyle dobrze tych podejść nie znam. 

b) Z Pańskiej analizy wynika kompletny brak zrozumienia katolickiego pojęcia czyśćca, który nie jest "trzecią drogą", a jedynie ze swej natury etapem. Co więcej, żadna z trzech podanych przez Pana wątpliwości nie znajduje potwierdzenia w nauczaniu Kościoła Katolickiego. Szkoda, że w ramach studium nie zauwazył Pan, że czyśćiec ma zwiazek z zadośćuczynieniem za grzechy.  Nie jest miejscem, a stanem. Stanem, w którym dusza odpokutowuje za grzechy wybaczone, odpuszczone.  Dusze w czyśćcu są już zbawione. Prostym językiem można powiedzieć, że czyściec jest przedsionkiem nieba.

c) Nie wiem skąd wziął się pomysł zagrożenia nr 3, wynikającego z nauki o czyśćcu - aby trafić do nieba (czy najpierw czyśćca) właśnie trzeba być nawróconym, umrzeć w stanie łaski uświęcającej...

3. Czy i w jaki sposób obchodzimy dzień Wszystkich Świętych

W tym punkcie pojawia się coś, co możemy nazwać pomieszaniem z poplątaniem. Jeżeli pisze Pan o Uroczystości Wszystkich Świętych,  to co ma z tą uroczystością wspólnego wiara w czyścieć i odpusty? 

Jeśli zapalany znicz nie ma wymiaru religijnego to po co go zapalać? W jaki sposób wyraża szacunek do zmarlych? Do czego on jest potrzebny zmarłemu? Pusty znak? W Biblii nie ma przecież mowy o zapalaniu zniczy?

4. Resume

Moim zdaniem, niestety ale wpis:

- po pierwsze, nie przedstawia katolickiej nauki o czyśćcu;

- po drugie, w sposób nieuprawniony (oczywiście, moim zdaniem), próbuje przedstawić podejście jednej z opcji "prostestanckich" jako ogólnie obowiązujacej;

- po trzecie, nie uwzględnia zupełnie katolickiej interpretacji Pisma Świętego i koncepcji czyśćca wynikającej z poszanowania Tradycji,

- po czwarte, nie wspomniano ani słowem chociażby o modlitwach za zmarłych opisanych w 2 Mch 12, 38-45. Rozumiem, że księga ta nie jest przez wszystkich uznawana za kanoniczną, ale to zupełnie inny temat do dyskusji,

- po piąte, dziękuję za Pański wpis, ponieważ po pierwsze pokazuje ciekawe spojrzenie na sprawy związane z eschatologią, a po drugie mi osobiście pozwala lepiej poznać w to co wierzę.